
Często postrzegamy nasze życie przez pryzmat tego, co nam się przytrafiło. Opowiadamy historie o tym, przez co przeszliśmy, by dojść do punktu, w którym jesteśmy teraz. Rozmawiamy o licznych przeszkodach,

“Obecnie wszyscy konsultanci są zajęci. Prosimy pozostać na linii.” Ile razy słyszałaś ten komunikat? Ile melodyjek zdążyłaś przesłuchać, zanim w końcu usłyszałaś ludzki głos po drugiej stronie? Jak długo

Dziś znowu musiałam przekroczyć próg tego miejsca. Cieszę się, że bywamy tu tak rzadko. Smucę się, że w ogóle musimy tu być. Czuję wdzięczność, że to rutynowe wizyty. Czuję żal,

Wiele razy w ciągu dnia mówimy, że coś “musimy”. Musimy zrobić zakupy, musimy wstawić pranie, musimy ugotować obiad, musimy iść do pracy. W rodzicielstwie dziecka z niepełnosprawnością, wszystkie te obowiązki,

Przed nami Święta Bożego Narodzenia. Dla wielu rodziców i opiekunów OzN to trudny czas. Soczewka, która wyostrza to, co na co dzień staramy się zaakceptować i oswoić. Czas słodko-gorzkich przemyśleń,

Wychodzisz ze szpitala z plikiem recept, skierowań, zaleceń. Z dzieckiem, którego historia miała być inna niż jest. Przed Tobą cały świat. Nowy, nieznany, przerażający. Wychodzisz z gabinetu. Właśnie usłyszałeś

Będąc rodzicem dziecka z niepełnosprawnością bardzo łatwo jest patrzeć na własne życie przez pryzmat deficytu. Na pierwszy rzut oka widać bowiem wszystko to, z czego musieliśmy zrezygnować, co poświęcić. I

To jedno z najczęściej zadawanych mi pytań. Coś, co budzi duże emocje wśród znanych mi mam. Nie inaczej było w trakcie ostatnich “Luźnych Rozmów”- grupy wsparcia dla rodziców OzN. Jedna

A co, jeśli nigdy się nie usamodzielni? A co, jeśli jego stan się pogorszy? A co, jeśli pewnego dnia przestanę już dawać radę? A co, jeśli zabraknie mi środków? A

Pojawia się w najmniej oczekiwanym momencie. Właśnie wtedy, kiedy się nie spodziewamy. Zmienia plany. Pociąga za sznurki. Ustawia nam życie. Tańczymy tak, jak nam zagra. Jest jak czarny charakter. Ta,

Nie chcę spuszczać Cię z oczu. Czuję się najlepiej, kiedy jesteś obok. Chcę być przy Tobie. Blisko. Mieć poczucie związku.

To jedna z rzeczy, która często zmienia się po diagnozie dziecka– dom przestaje być bezpiecznym miejscem. Nie można się w

Jak często czujecie niepewność? W ilu sytuacjach odpowiadacie “nie wiem”? Albo przynajmniej tak myślicie? Czy towarzyszą Wam wątpliwości? Czy podejmujecie