#rodzicielstwopodiagnozie

Gdzie jesteś?

To jedno z najczęściej zadawanych mi pytań. Coś, co budzi duże emocje wśród znanych mi mam. Nie inaczej było w trakcie ostatnich “Luźnych Rozmów”- grupy wsparcia dla rodziców OzN. Jedna

> Przejdź do wpisu
#rodzicielstwopodiagnozie

A co, jeśli…?

A co, jeśli nigdy się nie usamodzielni? A co, jeśli jego stan się pogorszy? A co, jeśli pewnego dnia przestanę już dawać radę? A co, jeśli zabraknie mi środków? A

> Przejdź do wpisu
#rodzicielstwopodiagnozie

Jesteśmy rodzicami bez wioski

Każdy z nas chce przynależeć. Szuka swojej wioski. Rozgląda się za kimś, kto jest podobny. Kto może stanowić dla nas punkt odniesienia. Z kim moglibyśmy dzielić troski i radości. Kto

> Przejdź do wpisu
#rodzicielstwopodiagnozie

Nie wiem

Większość z nas chciałaby znać odpowiedź na każde pytanie. Nie lubimy przyznawać się do niewiedzy. Nie lubimy pytać, aby nasza niekompetencja nie wyszła na jaw. Często postępujemy w myśl zasady

> Przejdź do wpisu
#rodzicielstwopodiagnozie

Intensywne rodzicielstwo

W ostatnim czasie bardzo popularny stał się termin “intensywne rodzicielstwo”. Opisuje on współczesny model wychowawczy, w którym rodzic całkowicie koncentruje się na dziecku, poświęcając mu mnóstwo czasu, energii i zasobów

> Przejdź do wpisu
#rodzicielstwopodiagnozie

O narracji, która pomija ofiary

Dziś włożę kij w mrowisko.   Intencjonalnie.    Po to, aby pokazać, że świat nie jest czarno-biały. Poszerzyć perspektywę.    W jednym z komentarzy przeczytałam: “to zabójstwo. Nazwijmy rzeczy po

> Przejdź do wpisu
#rodzicielstwopodiagnozie

Z miłości i wyczerpania

Samobójstwo rozszerzone– sytuacja, w której sprawca najpierw zabija inną osobę lub kilka osób, a następnie sam odbiera sobie życie.    Filicydujące samobójstwo– podkategoria samobójstwa rozszerzonego, w którym ofiarą jest dziecko. 

> Przejdź do wpisu
#rodzicielstwopodiagnozie

Wcale mnie to nie zdziwiło…

Tragedia w Poznaniu. Dowiaduje się od męża. Mówili w wiadomościach.    Pierwsza myśl (którą zresztą wypowiadam na głos): wcale mnie to nie dziwi.   Druga myśl (której już nie wypowiadam):

> Przejdź do wpisu

Zapisz się na darmowy newsletter

Zobacz również